niedziela, 28 marca 2010

Wina z Lidla - ratingi

Temat win z Lidla nie zasługuje raczej na częste i szerokie komentowanie wpisami na stronie głównej. Nie zasługuje też na wrzucanie ich wszystkich na Cork'd, chyba, że trafi się coś naprawdę fajnego. Nie zmienia to faktu, że ze względu na różne okoliczności, z ich winami się spotykam. Choćby wtedy, kiedy wino być powinno, a inwestowanie w sensowne wino się kompletnie nie opłaca. Jak to kiedyś nazwałem - u cioci na imieninach, przy założeniu, że wszyscy goście utożsamiają wino z czerwonym półsłodkim za 5.99 i ewangelizować nie ma sensu. Zgodnie z tym, co napisałem w Lidl - tanie wina, czy po prostu niedrogie? nieraz ichniejsze wina zaskakują niezłą wartością ceny do jakości i nie są beznadziejne. Takie niestety też się zdarzają. Nie przynudzając, moja (uaktualniana) maksymalnie subiektywna lista spożytych win z Lidla wraz z ratingami i krótkimi wnioskami. Jak Krzyśkowi coś z Lidla wpadnie, to pewnie też tu wrzuci. Może komuś ułatwi zakupy :)
Cimarosa Cabernet Sauvignon 2009 (Chile) Zaskakująco dobre. Krótkie i niezbyt fascynujące, ale z intensywnym wiśniowo-cynamonowym nosem. Do dobrych Cabernetów bardzo dużo mu brakuje, ale całkiem przyjemne - mam tego jeszcze kilka butelek na różne okazje. 80/100
Sangiovese Di Romagna (2007, DOC) Siur niemożebny. Mimo tego, że DOC, w nosie nic poza skarpetami i odrobiną czerwonej porzeczki. W smaku równie wielka pustka - poza bardzo krótkim atakiem, nic dalej. Nie warto. 65/100

Montepulciano d'Abruzzo 2008 (DOC)

Niezłe. Dużo dębu, momentami zbyt nachalnego, ale pełny owoc, interesujący pełny nos. Jak na Lidlowe - jedno z lepszych. Całkiem przyjemne wino.

Pinot Grigio Delle Venezie (IGT)

Bardzo generyczne białe wino nie prezentujące sobą niczego specjalnego. Lekki cytrusowy smak i nos, ale trudny do zidentyfikowania. Nudne i wybitnie krótkie.

Tempranillo La Mancha (DO) 2008

Zaskakująco przyjemne wino. Zaraz po otwarciu bardzo ciasny nos, głównie dąb i bliżej niezidentyfikowane owoce. Po godzinie w dekanterze jednak pokazało zupełnie inną twarz. W kolorze bardzo jasne, podobne nieco do Pinot Noira. W smaku intensywne czerwone owoce - truskawka i czerwona porzeczka, delikatne i z przyjemnym finiszem. Jak na wino z Lidla, na mój gust, jedno z lepszych. Bardzo fajnie komponuje się z grillowanymi potrawami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz